Coś stuknęło…

A mianowicie dwa latka bloga… Ah, jak ten czas leci. W ciągu tych dwóch lat ”Rodzinka z piekła rodem” zmieniła się w ”Znad Kotła”, a ja z jednejdziewczyny niepostrzeżenie stałam się Wiedźmą(ale sam adres jakoś został nietknięty). Moje prawdziwe powołanie odkrył Ktoś ze swoją latareczką 19 kwietnia 2018 roku, za co jestem mu wdzięczna(jeśli to… Czytaj dalej Coś stuknęło…

Śpiąc z rybami

Znacie angielskie wyrażenie fall asleep? Tłumaczy się je jako ”zasnąć”, ale dosłownie oznacza ”wpadać w sen. W języku mówionym to wyrażenie prawdopodobnie byłoby poprawne, gdyby go częściej używać.  A tak? Wiedźma wpada w sen zasypiając o dwudziestej trzeciej, gdy telefon skrzypi na stoliku, mocno wibrując. To cudo techniki zwane Messengerem. Cały dzień wysyłania emotikonek w… Czytaj dalej Śpiąc z rybami

Dzień Dziecka na biało

{Tak naprawdę najmłodszymi osobnikami w naszym domu jest potomność papug w sztukach dwóch, ale one póki co nie mają zdjęć}  Tego pana wyżej już znacie. Nadmienię jeszcze tylko, że od czasu wykonania powyższej fotografii zdążył podwoić objętość, ze szczególnym naciskiem na długość, skąd wzięło się jego stałe przezwisko – Tramwaj. Teraz, aby zmieścić się na… Czytaj dalej Dzień Dziecka na biało

List do ludzi dzisiejszego świata

  [Ludzie, do których faktycznie adresuję ten list, z pewnością się domyślą, o kogo chodzi. Przepraszam tych, którzy za chwilę przeżyją  wątpliwą przyjemność czytania poniższego wywodu, a którzy nie są jego adresatami] Kochani Ludzie Dzisiejszego Świata! Na początku wspomnę o trzech ważnych rzeczach – to Wy jesteście winni ewentualnym uszkodzeniom mojego komputera, ponieważ podczas pisania… Czytaj dalej List do ludzi dzisiejszego świata

Przerwa reklamowa.

Nie przychodzę tu dziś, aby życzyć miłej, wesołej, dobrej majówki, tylko po prostu lepszej od mojej. Wierzcie mi, to jest największe błogosławieństwo. Obiecana przerwa reklamowa: Jeśli kogoś interesują gry…ekhem, nie jestem zorientowana, nazwijmy je ”wojennymi” lub ”strzelankami”, to może zajrzeć na kanał na YouTubie autorstwa Rudi103. Ktoś, kto go stworzył byłby wdzięczny, bo ja piszę… Czytaj dalej Przerwa reklamowa.

Opierzone ogry

Świetnie nadają się na rosół!!! Stworzenia widoczne na zdjęciu to wspominani już Fiona i Shrek, znani też jako ”opierzone ogry”, które aktualnie (oprócz widocznej na zdjęciu klatki) mają dla siebie całe tak zwane ”dolne pomieszczenie” o wymiarach około 15 metrów kwadratowych, chwilowo pełniące funkcję graciarni. Ponieważ istnieje uzasadnione przewlekłym kaszlem podejrzenie, że Lena ma alergię… Czytaj dalej Opierzone ogry

Houston mamy problem…

Problem konkretnie dotyczy mojego najmłodszego stażem i wiekiem zwierzęcia – białego Amigo.  Wykazuje on…Ekhem, nieprzeciętne zainteresowanie wszelkimi odłamkami skalnymi. Do tego stopnia nieprzeciętne, że ucieka się nawet do ich spożywania. Prościej mówiąc, Amiś po prostu je kamienie, i kiedy już złapie wybrany okaz, nie ma sposobu, aby go odciągnąć. Żuje je, zmiękcza, (o ile to… Czytaj dalej Houston mamy problem…

Trzy litry lasu

Są ludzie, którzy codziennie mogą wpaść na mieście na kogoś znajomego i powiedzieć mu tak: ”Wczoraj kupiłem sobie trzy hektary lasu”. Rzadko kiedy natomiast spotkasz człowieka, który wpadłszy na ciebie na mieście, powie: ”Mam trzy litry lasu” I tak myślisz: O co chodzi z tymi litrami?  Czy to jakiś nowy napój? Czy gatunek owocu? Koniec… Czytaj dalej Trzy litry lasu

Pisanina cz.2-Afryka w śniegu i barszcz z uszkami.

Jak spędzała Boże Narodzenie? Cóż, oczywiście w domu, oglądając Kevina samego w domu , historię sprytnego dziesięciolatka, który bez problemu daje radę dwóm dorosłym idiotom. W Wigilię oczywiście przychodził jej niezmierny apetyt. Najbardziej lubiła barszcz z uszkami, najlepszy był ten, w którym było więcej barszczu niż uszek. Prezenty? Były to najczęściej książki. Tu nigdy nie… Czytaj dalej Pisanina cz.2-Afryka w śniegu i barszcz z uszkami.